Wszyscy rodzice wiedzą że ich dzieci żyją we własnym świecie. Patrzą na niego przez różowe okulary i składa się on z bajkowego pyłu który urealnia ich marzenia. Ich świat zazwyczaj obraca się wokół ulubionej postaci którą gdzieś zobaczyli. I tutaj rodzi się pytanie czy dzieci potrzebują wirtualnej rzeczywistości aby dobrze się bawić ?

Z obserwacji jakie mamy możliwość prowadzić w naszym salonie możemy stwierdzić że pozwala to obudzić w nich dodatkowe zdolności i jeszcze bardziej sprawić aby dzieciństwo było bardziej kolorowe. Nie mówię tutaj o grach choć te są bardzo popularne – tylko doświadczeniach jakie mogą zdobyć. Nie każde dziecko ma możliwość zobaczyć rekiny w ich własnym środowisku lub podróżować po świecie.

Filmy 360° o których mówię pozwalają dzieciakom na dodatkowe doznania i zabawe mogą uczyć się gdzie mieszkają dane zwierzęta lub z czym kojarzy im się dane miasto. To wszystko robią siedząc wygodnie w fotelu. Oglądają świat takim jaki jest.

Jeden z rodziców który odwiedzał nasz salon kilku krotnie stwierdził że jego mój 5-letni syn bardzo lubi doświadczać wirtualnych ogrodów zoologicznych czy podwodnych światów z VR. Z drugiej strony, chętniej zaczął prosić o książki które opowiadają o tym co zobaczył. Wirtualna rzeczywistość zaszczepiła w nim chęć poznawania świata i traktuje odwiedziny jako uzupełnienie tego co zobaczył. Wspomniany Tata zazwyczaj dzwoni i pyta czy mamy odpowiedni kontent do tego co chciałby zobaczyć – w dużej większości udaje nam się spełnić te wymagania. Myślę że świat wirtualny dla naszych dzieci jest taki sam jak dla nas TV czy Internet gdy dorastaliśmy. W odpowiedniej formie pozwala on rozwijać.

Budowanie i eksplorowanie wirtualnego świata to nie wszystko. Wśród dzieci jakie nas odwiedzają możemy jeszcze wyróżnić druga grupę której opisane powyżej możliwości nie wystarczają. Nie chcą być umieszczane w VR i pozostawać bierne na otaczający ich świat. Starszaki czyli grupa 7-14 lat chce aktywnie kształtować wirtualne światy. Z pomocą przychodzi bardzo popularna Gra – Minecraft, która pozwala graczom na budowę świata złożonego z bloków oraz jego zwiedzanie. Obserwujemy tu dożą kreatywność naszych małych gości. Symulacja umożliwia swoim młodym mieszkańcom stworzenie całych światów z niczego poza ich marzeniami i kreatywnością. Już miliony dzieci to robią, współpracując na własnych serwerach z przyjaciółmi z ich sąsiedztwa lub z innego kontynentu. Wirtualna rzeczywistość pozwala im fizycznie wejść w te kreacje i przejść przez wyimaginowane zamki z przyjaciółmi. I Tutaj wrócę znów do nas dorosłych – kto z nas budując zamek z klocków nie chciał zobaczyć go od środka ? Nasze dzieci już mają tą możliwość na wyciagnięcie ręki. Co prawda w obecnych czasach nieliczne dzieciaki mogą sobie pozwolić na sprzęt który im to umożliwi ale z rozwiązaniem przychodzą takie miejsca jak nasze.

Minecraft to nie jedyna rzecz, która pozwala dzieciom tworzyć wirtualne środowiska. Jedną z popularniejszych symulacji w naszym salonie jest Tilt Brush pozwala on malować w przestrzeni 3D Uwalnia kreatywność za pomocą trójwymiarowych pociągnięć pędzlem, dodatkowo możemy dodawać gwiazdy, światła, a nawet ogień. Wirtualny pokój staje się płótnem, a paleta młodego artysty jest jego wyobraźnia. Możliwości są nieskończone. Dzieci które nas odwiedzają naprawdę potrafią zaskoczyć nas jak i samych rodziców.

Choć na razie Wirtualną rzeczywistość to mały dodatek do uczenia się jesteśmy przekonani, że w niedługim czasie zmieni cały system edukacji. Ponieważ możliwości są nieskończone.

Stanowisk VR

12

Doświadczeń VR

90

Zadowolonych klientów

10200

Kontakt

Recenzje

Zobacz co myślą o nas inni!